Przejdź do głównej zawartości

Pielęgnacja ciała pod prysznicem z EVELINE

Słowo luksusowy kojarzy mi się z czymś wyjątkowym, specjalnie dobranym, wyselekcjonowanym. Czy taki właśnie jest luksusowy balsam do ciała pod prysznic BODY GLAM EVELINE?


Kilka słów od producenta ...
Formuła luksusowego balsamu pod prysznic o unikalnych właściwościach nawiliżająco-ujędrniających oparta na silnie nawilżającym wyciągu z trawy cytrynowej, sprawia że skóra staje się gładka i przyjemnie pachnie długo po wyjściu spod prysznica.
Receptura bogata w ekskluzywne składniki aktywne:

  • Wyciąg z trawy cytrynowej pobudza krążenie krwi i metabolizm skóry,  dzięki czemu ujędrnia i przywraca naturalną równowagę.
  • BioHyaluron Complex bogaty w kwas hialuronowy długotrwałe nawilża oraz zapewnia spektakularne wygładzenie naskórka. 
  • Olejek kokosowy uelastycznia i ujędrnia skórę, zawiera naturalne antyoksydanty, dzięki czemu zapobiega procesom starzenia się skóry.

Sposób użycia: przed nałożeniem balsamu umyć ciało i spłukać pianę,  balsam nałożyć na mokrą skórę i wmasować okrężnymi ruchami, nadmiar balsamu spłukać wodą, od razu po osuszeniu ręcznikiem skóry można się ubrać. 



Uwielbiam balsamy pod prysznic. Są wygodne w użyciu, latwo się je aplikuje i szybko działają. Myślałam, że spłukując kosmetyk wodą nie będzie żadnego efektu. Szybko się jednak przekonałam, że moja skóra bardzo pozytywnie reaguje na tego typu  kremy. Podobnie było z EVELINE. Zużyłam już prawie całą butelkę i jestem zadowolona. Mam skórę bardzo, ale to bardzo suchą,  szczególnie w okresie zimowym. Regularne stosowanie sprawiło, że jest nawilżona i sprężysta. Atrakcyjna jest także cena 350 ml kosztuje około 18 zł. Do tego udało mi się go zakupić jeszcze taniej w promocji :)
Minus dla mnie to zapach. Jest po prostu zbyt intensywny. Nie wiem dlaczego nie powąchałam kosmetyku w drogerii. Przeczytałam kokos ... mój ulubiony ;) i po prostu włożyłam do koszyka. Bardziej wyczuwalna jest woń trawy cytrynowej, naprawdę bardzo cytrusowy aromat. O wiele bardziej lubię kremowe, mydlane nuty zapachowe. Nie zauważyłam także efektu ujędrnia. No i szczerze nie poczułam się też jakoś wyjątkowo luksusowo :)

Co myślicie o tego typu kosmetykach? Używacie czy jesteście wierne klasycznym balsamom :)?

Komentarze

  1. Jeszcze nie miałam tego typu kosmetyków, choć balsam pod prysznic wydaje się bardzo dobrym rozwiązaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak tak pachnie trawą cytrusową, to raczej by mi się nie spodobał. Szkoda, jeśli tak fajnie nawilża :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam tego produktu, ale ogólnie lubię balsamy pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo lubię balsamy do ciała, ba mam do nich słabość :)

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam kiedyś dwa balsamy pod prysznic z eveline, początkowo byłam zachwycona, ale po jakimś czasie zauważyłam wysuszenie zamiast nawilżenia skóry...

    OdpowiedzUsuń
  6. nie lubię się balsamować, więc taki produkt pod prysznic to zdecydowanie coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To byłoby świetne rozwiązanie, gdyby coś myjącego nawilżało skórę. Niestety nie trafiłam na taki kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię produkty z tej serii :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja również lubię balsamy pod prysznic i to bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z Eveline miałam tylko tusz do tej pory.
    Raczej takich nie używam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten balsam pod prysznic przypadł mi do gustu;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Całkiem ciekawy ten produkt, ja też mam suchą skórę, więc mógłby się u mnie sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubie wszystkie kosmetyki Eveline :) wiec pewnie ten balsamik bym również polubiła :)

    kochana co powiesz na wspólną obserwację??
    http://marijory.blogspot.com

    pozdrawiam i życze powodzenia w dalszym blogowaniu - widze ze dopiero początki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za mobilizacje :) obserwuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  15. Zawsze ten produkt mnie ciekawił ;)
    zapraszam do siebię.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Rozdanie! Pod hasłem ... specjalnie dla Ciebie!

Wymyśliłam dla Was niespodziankę ... rozdanie pod hasłem specjalnie dla Ciebie!

O co chodzi? Napisz w komentarzu jaki masz typ cery, rodzaj skóry i włosów, jakie zapachy kosmetyków lubisz oraz jakich kolorów używasz do makijażu, a ja skompletuję specjalnie dla Ciebie zestaw prezentowy! Będą to kosmetyki znanych marek takie, które i ja lubię :) Mam nadzieję, że uda mi się sprostać zadaniu :)
Dorzucę od siebie również próbeczki i gadżeciki :)
Jak Wam się podoba taki pomysł? Rozdanie trwa od 30.05 do 30.06.2017 do godziny 24:00, a 01.07 wylosuję zwycięzcę. Później czas na zakupy i wysyłkę do 14.07 😉
Sponsorem nagrody jestem ja, a Was serdecznie zapraszam!
Zasady są proste ... wystarczy być publicznym obserwatorem bloga! Za udostępnienie grafiki na swoim blogu, Instagramie, Google+, obserwację mojego profilu na Instagramie, Google+ dodatkowe losy. Piszcie jakie akcję udało Wam się wykonać 😉!!!

Nawilżający żel i szczoteczka do mycia twarzy ... LIRENE

Święta,  święta i po świętach ... :)  Często zmieniam kosmetyki do pielęgnacji twarzy. Nie znalazłam jeszcze ideału :) Kilka dni stosuje nawilżający żel do mycia twarzy z błękitną algą i muszę przyznać, że to całkiem fajny kosmetyk. Skóra jest świeża i dobrze oczyszczona. Nie zauważyłam żadnych zaczerwienień czy dodatkowych wyprysków, co często mi się zdarza testując kolejny żel.
Do produktu dołączona była szczoteczka do czyszczenia twarzy z funkcją masażera.  Włosie jest mięciutkie, a jej używanie naprawdę bardzo przyjemne. Nie znam dokładnej ceny zestawu, ponieważ był to jeden z prezentów świątecznych jakie otrzymałam ♥, ale w sklepach online zestaw taki kosztuje w granicach 40-50 zł. 

Kilka słów od producenta ... Laboratorium Naukowe Lirene zainspirowane ideą kompleksowego oczyszczania i pielęgnacji skóry stworzyło innowacyjną Technologię ALGAE PURE, opartą na synergii działania składników oczyszczających oraz intensywnie pielęgnujących alg. Zapewnia ona działanie na kilku pozioma…

Złota Kolekcja Bajek ...

Chodzę, szukam, odwiedzam wszystkie pobliskie kioski, salony prasowe i nic :( Pierwsza część Złotej Kolekcji Bajek, a mianowicie "Król Lew" rozeszła się jak świeże bułeczki w przeciągu kilku godzin. Nic dziwnego ... pierwszy zeszyt kosztował w końcu jedyne 1,90 zł!


Dlaczego tak bardzo zależało mi na tej kolekcji? Uwielbiam bajki Disneya i z ogromnym sentymentem wspominam moją serię książek, które mama kupowała mi w wydawnictwie Świat Książki. Bajeczki przekazałam bratanicy :) a teraz zbieram te piękne opowieści dla mojej córeczki :)

Bardzo, ale to bardzo długo zastanawiałam się nad zakupem prenumeraty. Nigdy nie miałam zaufania do tych super stronek z gazetkami, gdzie do każdego numeru dodawane są prezenciki i inne bajery. Wiele pytań krążyło mi po głowie. Czy nie ma ukrytych kosztów? Czy można zrezygnować? Czy przypadkiem po zakończeniu prenumeraty "nie wcisną" mi jakiejś kolejnej"? itp, itd ....

Przeczytałam uważnie zasady i postanowiłam zaryzykować. Na poc…