Przejdź do głównej zawartości

Żel pod prysznic w "kolorze miłości" ...

Żele pod prysznic Balea należą do jednych z moich ulubionych kosmetyków. Nowością dla mnie jest RED LOVE z serii LUXURY, który zachwyca oryginalnym kolorem i eleganckim opakowaniem.



Przyjemny i delikatny zapach kokosowo brzoskwiniowy pozwala się odprężyć i zrelaksować. Dość gadżeciarski :P brokatowo czerwony kolor pod wpływem wody zmienia się w białą pianę. Wystarczy kliknąć i wylać kilka kropel na myjkę lub gąbkę. Plusem jest też wygodna buteleczka. Skóra staje się odświeżona i przyjemne pachnie. W mojej ocenie żel nie ma szczególnych właściwości nawilżających więc po jego zastosowaniu dobrze wsmarować balsam :)



Idealny prezent np. na Walentynki lub romantyczny wieczór ... Na codzień pozostanę jednak wierna klasycznej wersji żeli Balea :)


Miałyście okazję używać RED LOVE? Jakie wrażenia? Może macie innych ulubieńców wśród kosmetyków Balea?

Komentarze

  1. Ciekawi mnie ta marka, jeszcze nic od nich nie miałam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kokos i brzoskwinia brzmi mi bardzo znajomo. Szampon i odżywka z Balea ma te same nuty zapachowe. Ciekawe czy pachną tak samo...Kusi oj kusi

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz widzę tą wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kolor żelu kuszące oko ale te nazwy mają coraz lepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam jeszcze nic z Balei, ma ładny kolor :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiście w kolorze miłości ;) jeszcze nie miałam przyjemności używać

    OdpowiedzUsuń
  7. Kupiłabym.
    Fajny ma kolor.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie bym wypróbowała:-)miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam kilka produktów z Balea :) Ale tego żelu nie. Bosko wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś używałam Balea, bo ładnie pachniały :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Samo opakowanie mnie przekonało :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Konsystencja i ten kolor mnie przekonują, świetnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Balea znam, ale Red Love już nie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolor ma świetny, niespotykany :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię żele Balea, ale tego nie znam. Ciekawy kolor! :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja ostatnio zapoatrzyłam sie z Isanki dla całej rodziny
    Ale może naciągne szwagierkę na to żeby mnie trochę w Baleę zaoptrzyła.

    OdpowiedzUsuń
  17. Tej wersji nie znam, ale ogólnie żele Balea lubię stosować.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam okazji używać tego produktu, ale kolor robi wrażenie chociaż nie do końca kojarzy mi się z zapachem kokosa i brzoskwini. Prawdziwy kolor miłości :)

    OdpowiedzUsuń
  19. takie niecodzienne umilacze pod prysznic mnie zawsze kuszą. Kolor faktycznie niezły :)
    całuski

    OdpowiedzUsuń
  20. ja niestety nic z Balea nie miałam okazji używać :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Rzeczywiście kolor ma niesamowity! :)
    tzanetat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam, ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow jaki intensywny kolor :-D nie znam go ale inne zele z Balea uwielbiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. z pewnością slicznie pachnie :)

    Kochana czy mogłabyś poklikać w linki w najnowszym poście ?
    http://rzetelne-recenzje.blogspot.com/2016/03/nowosci-z-shein-i-dresslink.html
    Z góry dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie mam niestety dostępu do tych kosmetyków a w Internecie ceny są wygórowane. Niemniej jednak chętnie bym je wyprobowala☺

    OdpowiedzUsuń
  26. Również należe go grona dziewczyn, które nie maja dostępu do produktów Balea, a chciały by ich spróbować ;p Bardzo kusisz, podoba mi sie tez że żel ma tka intenywny kolor, także bardzo zazdroszczę możliwosci uzywania i tej i innych wersji zeli Balea!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Rozdanie! Pod hasłem ... specjalnie dla Ciebie!

Wymyśliłam dla Was niespodziankę ... rozdanie pod hasłem specjalnie dla Ciebie!

O co chodzi? Napisz w komentarzu jaki masz typ cery, rodzaj skóry i włosów, jakie zapachy kosmetyków lubisz oraz jakich kolorów używasz do makijażu, a ja skompletuję specjalnie dla Ciebie zestaw prezentowy! Będą to kosmetyki znanych marek takie, które i ja lubię :) Mam nadzieję, że uda mi się sprostać zadaniu :)
Dorzucę od siebie również próbeczki i gadżeciki :)
Jak Wam się podoba taki pomysł? Rozdanie trwa od 30.05 do 30.06.2017 do godziny 24:00, a 01.07 wylosuję zwycięzcę. Później czas na zakupy i wysyłkę do 14.07 😉
Sponsorem nagrody jestem ja, a Was serdecznie zapraszam!
Zasady są proste ... wystarczy być publicznym obserwatorem bloga! Za udostępnienie grafiki na swoim blogu, Instagramie, Google+, obserwację mojego profilu na Instagramie, Google+ dodatkowe losy. Piszcie jakie akcję udało Wam się wykonać 😉!!!

Nawilżający żel i szczoteczka do mycia twarzy ... LIRENE

Święta,  święta i po świętach ... :)  Często zmieniam kosmetyki do pielęgnacji twarzy. Nie znalazłam jeszcze ideału :) Kilka dni stosuje nawilżający żel do mycia twarzy z błękitną algą i muszę przyznać, że to całkiem fajny kosmetyk. Skóra jest świeża i dobrze oczyszczona. Nie zauważyłam żadnych zaczerwienień czy dodatkowych wyprysków, co często mi się zdarza testując kolejny żel.
Do produktu dołączona była szczoteczka do czyszczenia twarzy z funkcją masażera.  Włosie jest mięciutkie, a jej używanie naprawdę bardzo przyjemne. Nie znam dokładnej ceny zestawu, ponieważ był to jeden z prezentów świątecznych jakie otrzymałam ♥, ale w sklepach online zestaw taki kosztuje w granicach 40-50 zł. 

Kilka słów od producenta ... Laboratorium Naukowe Lirene zainspirowane ideą kompleksowego oczyszczania i pielęgnacji skóry stworzyło innowacyjną Technologię ALGAE PURE, opartą na synergii działania składników oczyszczających oraz intensywnie pielęgnujących alg. Zapewnia ona działanie na kilku pozioma…

Złota Kolekcja Bajek ...

Chodzę, szukam, odwiedzam wszystkie pobliskie kioski, salony prasowe i nic :( Pierwsza część Złotej Kolekcji Bajek, a mianowicie "Król Lew" rozeszła się jak świeże bułeczki w przeciągu kilku godzin. Nic dziwnego ... pierwszy zeszyt kosztował w końcu jedyne 1,90 zł!


Dlaczego tak bardzo zależało mi na tej kolekcji? Uwielbiam bajki Disneya i z ogromnym sentymentem wspominam moją serię książek, które mama kupowała mi w wydawnictwie Świat Książki. Bajeczki przekazałam bratanicy :) a teraz zbieram te piękne opowieści dla mojej córeczki :)

Bardzo, ale to bardzo długo zastanawiałam się nad zakupem prenumeraty. Nigdy nie miałam zaufania do tych super stronek z gazetkami, gdzie do każdego numeru dodawane są prezenciki i inne bajery. Wiele pytań krążyło mi po głowie. Czy nie ma ukrytych kosztów? Czy można zrezygnować? Czy przypadkiem po zakończeniu prenumeraty "nie wcisną" mi jakiejś kolejnej"? itp, itd ....

Przeczytałam uważnie zasady i postanowiłam zaryzykować. Na poc…