Przejdź do głównej zawartości

Czy kot polubił się z Sheba ...?

Kolejna edycja programu Wiem jak karmić i kolejna paczuszka trafiła właśnie do mnie, a właściwie to do mojej Zdrapki :)


W eleganckiej kopercie znalazła się saszetka z karmą Sheba i przysmaki Dreamies. Wołowinka zniknęła z miseczki tak szybko jak się w niej znalazła, co chyba oznacza, że smakowało :D Ta karma to dla mojego kota nowość. Kicia próbowała jej pierwszy raz i przyjęła saszetkę bardzo pozytywnie. Duże kawałki mięska w delikatnym sosie pewnie nie raz zagoszczą w menu Zdrapki. 

Skład: mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego (44%, w tym 4% wołowiny), zboża, substancje mineralne, cukry Dodatki / 1kg: Dodatki dietetyczne: jodan wapnia bezwodny: 0,32 mg, siarczan miedzi pięciowodny: 5,1 mg, siarczan żelaza jednowodny: 33,8 mg, siarczan manganu jednowodny: 6,3 mg, siarczan cynku jednowodny: 44,6 mg

Mój kotek nie jada jednego rodzaju karmy. Czasem mam wrażenie, że po prostu zaczyna się jej nudzić i sięgamy po coś nowego.


Do zestawu dołączone były także smakołyki Dreamies z kurczakiem. Na takiego typu przekąski Zdrapka musi mieć szczególną ochotę :) Spróbowała, ale jakoś wyjątkowo się nie zajadała :) Jeśli będzie grzeczna, a właściwie to zawsze jest, poczęstuję ją znowu :)


Jak tam Wasze zwierzaczki?  Mają swoje ulubione smakołyki?

Komentarze

  1. Shebę czasem kupuję, ale z saszetek ona chyba najbardziej lubi Felixa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki Fanny kotek, chciałabym tez ale mąż jest na nie. :/

    OdpowiedzUsuń
  3. ulubiony przysmak mojego psa to.... cebula marynowana :D...

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas nie ma miejsca dla kota (mąż alergik, chyba by się udusił). Kiedyś miałam psa, ale szczerze powiem, że nie pamiętam co jadł oprócz suchej karmy, a co nie. U rodziców zagościł teraz piesek i zajada się surową piersią z kurczaka, ryżem, płatami owsianymi i marchewką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pamiętam, że jak kiedyś mieliśmy dobermanicę, to uwielbiała truskawki i orzechy włoskie. Nauczyła się sama sobie radzić ze skorupkami :)

      Usuń
  5. Ale słodki kociak! Ciekawa jestem czy moja polubiłaby tą karmę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny kotek ;D
    ja mam psa i za smakołyki dałby się pociąć ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Słodziak :) Mój niestety jedyne co chciałby jeść to parówki :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mamy zwierzaka to co się będziemy odzywać :P

    OdpowiedzUsuń
  9. my akurat nie mamy kotka:) zapraszam na nowe wpisy sylwiaidzieci2.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja dopiero od dziś mam kota i właśnie zastanawiam się co by mu kupić ?

    OdpowiedzUsuń
  11. Kicia mojego Darka lubi produkty sheba :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawe czy kotce kuzynki by smakowało :P Lusia jest dosyć wybredna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mam kota, ale swietnie przedstawienie produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Słodka kicia, ja mam 3 sztuki - 2 kocurki i kotkę :)Niedługo wystawię recenzję karm na blogu :)
    Mam takie pytanie, czy masz może odblokowany 2 etap na platformie, żeby dodać opinię na temat tych karm, które otrzymaliśmy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie :) więc dodałam kolejną opinię w pierwszym etapie :) zobaczymy co będzie :)

      Usuń
  15. Fajny kiciuś :) życzę smacznego dla kotka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Moje gardzą wszystkim co nie Royal Canin jeśli chodzi o suche, ale mokre praktycznie każde im wchodzi :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Biorąc pod uwagę, że jest to karma zbożowa z zaledwie 44% zawartością mięsa i jego pochodnych, nazwa akcji "wiem czym karmić" jest mocno na wyrost.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Rozdanie! Pod hasłem ... specjalnie dla Ciebie!

Wymyśliłam dla Was niespodziankę ... rozdanie pod hasłem specjalnie dla Ciebie!

O co chodzi? Napisz w komentarzu jaki masz typ cery, rodzaj skóry i włosów, jakie zapachy kosmetyków lubisz oraz jakich kolorów używasz do makijażu, a ja skompletuję specjalnie dla Ciebie zestaw prezentowy! Będą to kosmetyki znanych marek takie, które i ja lubię :) Mam nadzieję, że uda mi się sprostać zadaniu :)
Dorzucę od siebie również próbeczki i gadżeciki :)
Jak Wam się podoba taki pomysł? Rozdanie trwa od 30.05 do 30.06.2017 do godziny 24:00, a 01.07 wylosuję zwycięzcę. Później czas na zakupy i wysyłkę do 14.07 😉
Sponsorem nagrody jestem ja, a Was serdecznie zapraszam!
Zasady są proste ... wystarczy być publicznym obserwatorem bloga! Za udostępnienie grafiki na swoim blogu, Instagramie, Google+, obserwację mojego profilu na Instagramie, Google+ dodatkowe losy. Piszcie jakie akcję udało Wam się wykonać 😉!!!

Nawilżający żel i szczoteczka do mycia twarzy ... LIRENE

Święta,  święta i po świętach ... :)  Często zmieniam kosmetyki do pielęgnacji twarzy. Nie znalazłam jeszcze ideału :) Kilka dni stosuje nawilżający żel do mycia twarzy z błękitną algą i muszę przyznać, że to całkiem fajny kosmetyk. Skóra jest świeża i dobrze oczyszczona. Nie zauważyłam żadnych zaczerwienień czy dodatkowych wyprysków, co często mi się zdarza testując kolejny żel.
Do produktu dołączona była szczoteczka do czyszczenia twarzy z funkcją masażera.  Włosie jest mięciutkie, a jej używanie naprawdę bardzo przyjemne. Nie znam dokładnej ceny zestawu, ponieważ był to jeden z prezentów świątecznych jakie otrzymałam ♥, ale w sklepach online zestaw taki kosztuje w granicach 40-50 zł. 

Kilka słów od producenta ... Laboratorium Naukowe Lirene zainspirowane ideą kompleksowego oczyszczania i pielęgnacji skóry stworzyło innowacyjną Technologię ALGAE PURE, opartą na synergii działania składników oczyszczających oraz intensywnie pielęgnujących alg. Zapewnia ona działanie na kilku pozioma…

Złota Kolekcja Bajek ...

Chodzę, szukam, odwiedzam wszystkie pobliskie kioski, salony prasowe i nic :( Pierwsza część Złotej Kolekcji Bajek, a mianowicie "Król Lew" rozeszła się jak świeże bułeczki w przeciągu kilku godzin. Nic dziwnego ... pierwszy zeszyt kosztował w końcu jedyne 1,90 zł!


Dlaczego tak bardzo zależało mi na tej kolekcji? Uwielbiam bajki Disneya i z ogromnym sentymentem wspominam moją serię książek, które mama kupowała mi w wydawnictwie Świat Książki. Bajeczki przekazałam bratanicy :) a teraz zbieram te piękne opowieści dla mojej córeczki :)

Bardzo, ale to bardzo długo zastanawiałam się nad zakupem prenumeraty. Nigdy nie miałam zaufania do tych super stronek z gazetkami, gdzie do każdego numeru dodawane są prezenciki i inne bajery. Wiele pytań krążyło mi po głowie. Czy nie ma ukrytych kosztów? Czy można zrezygnować? Czy przypadkiem po zakończeniu prenumeraty "nie wcisną" mi jakiejś kolejnej"? itp, itd ....

Przeczytałam uważnie zasady i postanowiłam zaryzykować. Na poc…