Przejdź do głównej zawartości

Pomidorek czy dyniek?

Soki Bobo Frut zna chyba każdy :) Wybór smaków jest ogromny i na pewno któryś z nich zasmakuje Waszemu maluchowi. Od pewnego czasu w ofercie zawitały również warzywka, w tym także dyniek i pomidorek :)



Program Nestle Zdrowy Start w Przyszłość daje możliwość wypróbowania wybranych produktów dla dzieci. To już nasze drugie testowanie :) Często korzystam z oferty tej marki i mam do niej zaufanie.

Moja córeczka uwielbia owoce pod każdą postacią. Czasem bywają takie dni, że to tylko na nie ma ochotę. Myślałam, że soki warzywne nie przypadną jej do gustu. Na szczęście się  myliłam. Wypija je tak samo chętnie jak te owocowe :) Nektar, soczek traktujemy jako przekąskę. Podaje go jednak średnio raz dziennie, najczęściej podczas podróży ze żłobka do domu. Potem kolacja, mleczko przed spaniem i dzidzia jest szczęśliwa :)



Dyniek o dziwo ma więcej białych winogron (40%) niż dyni (25%), może też przez to ma lekko owocowy posmak. W składzie znajdziemy też przecier pomidorowy (28%), marchew (5%), sok z cytryny i witaminę C. 

źródło: http://www.zdrowystartwprzyszlosc.pl

Pomidorek jest już bardziej pomidorowy bo w 56% składa się z przecieru pomidorowego :) Pozostałe pyszności to sok z białych winogron (37,5%), marchew (5%), sok cytrynowy i witamina C. Napój ma bardzo delikatny smak. Myślę, że nie będzie problemu przyzwyczaić do niego nawet największych fanów słodkości :P

źródło: http://www.zdrowystartwprzyszlosc.pl

Pamiętajcie, że sok zastępuje porcję warzyw i owoców. Jeśli tylko mam możliwość sama przygotowuję musy, deserki owocowe, sałatki lub po prostu podaję malutkiej surowe warzywa i owoce. Uważam jednak, że sok jest bardzo dobrą alternatywą.


Korzystając warzywno-owocowego tematu chciałam Wam zwrócić uwagę, że ostatnimi czasy zmianie uległa także piramida zdrowego żywienia. U podstawy, tak jak wcześniej. aktywność fizyczna, ale zaraz za nią właśnie warzywka i owocki, które zajęły miejsce produktów zbożowych.
Ja dzisiaj moją wieczorną chęć na coś słodkiego zamieniłam na chrupanie winogron :D, a Wam jak idzie?

źródło: http://www.izz.waw.pl

Komentarze

  1. Moja córeczka nie chciała pić soków za to owocami zajada się do dziś. I pije wodę.Na dynię miała uczulenie i wysypywało ją po niej. Smacznego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście moja córcia wodą też nie pogardzi :)

      Usuń
  2. Moi chłopcy lubili te soki, ale pomidorowego raczej by nie wypili :) Nadal byśmy je kupowali, gdyby nie ich cena ;) PS. Zostałaś nominowana do LBA, szczegóły u mnie na blogu :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie są dość drogie. Ja zawsze poluję na jakąś fajną promocję :) 4 w cenie 3 lub inne obniżki :)

      Usuń
  3. Też testowaliśmy (dziś i wczoraj synek pił Dyńka) i na pewno napiszemy o tym u siebie. Ogólnie bardzo lubimy Bobo Fruty:)
    Zapraszam na nowy pościk http://sylwiaidzieci2.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. my również załapaliśmy się do testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Soki pomidorowe uwielbiam <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś soki pomidorowego etc do mnie nie przemawia ja. Na początku ciąży musiałam codziennie szklankę soku pomidorowego wypić, na chwilę obecną mam dość takich soków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc ja osobiście nie lubię soku pomidorowego :P, ale malutkiej smakuje :) Chyba ma to po tatusiu :P

      Usuń
  7. Latem kupiłam sobie jak mi sie chciało pić:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja lubię pomidorową wersję :P Dyniowej nie miałam okazji próbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawie skonstruowane smaki :) Z chęcią byśmy wypróbowały :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam te soczki! Chętnie spróbuję wersji dyniowej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Ja pamiętam z opowieści mamy :) Jakie to były trudno dostępne :P

      Usuń
  12. To była podstawa kiedyś, soczek na deser ;) sama chętnie wypróbuję dyniowy mniam mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj kiedy to było jak mój syn pił takie soczki, a teraz żadnych nie chce pić :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My jesteśmy na etapie ... soczek to najlepsza rzecz na świecie :P

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Rozdanie! Pod hasłem ... specjalnie dla Ciebie!

Wymyśliłam dla Was niespodziankę ... rozdanie pod hasłem specjalnie dla Ciebie!

O co chodzi? Napisz w komentarzu jaki masz typ cery, rodzaj skóry i włosów, jakie zapachy kosmetyków lubisz oraz jakich kolorów używasz do makijażu, a ja skompletuję specjalnie dla Ciebie zestaw prezentowy! Będą to kosmetyki znanych marek takie, które i ja lubię :) Mam nadzieję, że uda mi się sprostać zadaniu :)
Dorzucę od siebie również próbeczki i gadżeciki :)
Jak Wam się podoba taki pomysł? Rozdanie trwa od 30.05 do 30.06.2017 do godziny 24:00, a 01.07 wylosuję zwycięzcę. Później czas na zakupy i wysyłkę do 14.07 😉
Sponsorem nagrody jestem ja, a Was serdecznie zapraszam!
Zasady są proste ... wystarczy być publicznym obserwatorem bloga! Za udostępnienie grafiki na swoim blogu, Instagramie, Google+, obserwację mojego profilu na Instagramie, Google+ dodatkowe losy. Piszcie jakie akcję udało Wam się wykonać 😉!!!

Nawilżający żel i szczoteczka do mycia twarzy ... LIRENE

Święta,  święta i po świętach ... :)  Często zmieniam kosmetyki do pielęgnacji twarzy. Nie znalazłam jeszcze ideału :) Kilka dni stosuje nawilżający żel do mycia twarzy z błękitną algą i muszę przyznać, że to całkiem fajny kosmetyk. Skóra jest świeża i dobrze oczyszczona. Nie zauważyłam żadnych zaczerwienień czy dodatkowych wyprysków, co często mi się zdarza testując kolejny żel.
Do produktu dołączona była szczoteczka do czyszczenia twarzy z funkcją masażera.  Włosie jest mięciutkie, a jej używanie naprawdę bardzo przyjemne. Nie znam dokładnej ceny zestawu, ponieważ był to jeden z prezentów świątecznych jakie otrzymałam ♥, ale w sklepach online zestaw taki kosztuje w granicach 40-50 zł. 

Kilka słów od producenta ... Laboratorium Naukowe Lirene zainspirowane ideą kompleksowego oczyszczania i pielęgnacji skóry stworzyło innowacyjną Technologię ALGAE PURE, opartą na synergii działania składników oczyszczających oraz intensywnie pielęgnujących alg. Zapewnia ona działanie na kilku pozioma…

Złota Kolekcja Bajek ...

Chodzę, szukam, odwiedzam wszystkie pobliskie kioski, salony prasowe i nic :( Pierwsza część Złotej Kolekcji Bajek, a mianowicie "Król Lew" rozeszła się jak świeże bułeczki w przeciągu kilku godzin. Nic dziwnego ... pierwszy zeszyt kosztował w końcu jedyne 1,90 zł!


Dlaczego tak bardzo zależało mi na tej kolekcji? Uwielbiam bajki Disneya i z ogromnym sentymentem wspominam moją serię książek, które mama kupowała mi w wydawnictwie Świat Książki. Bajeczki przekazałam bratanicy :) a teraz zbieram te piękne opowieści dla mojej córeczki :)

Bardzo, ale to bardzo długo zastanawiałam się nad zakupem prenumeraty. Nigdy nie miałam zaufania do tych super stronek z gazetkami, gdzie do każdego numeru dodawane są prezenciki i inne bajery. Wiele pytań krążyło mi po głowie. Czy nie ma ukrytych kosztów? Czy można zrezygnować? Czy przypadkiem po zakończeniu prenumeraty "nie wcisną" mi jakiejś kolejnej"? itp, itd ....

Przeczytałam uważnie zasady i postanowiłam zaryzykować. Na poc…